Giesen Rosé 0% 750ml - dealkoholizowane nowozelandzkie wino różowe 13kcal
W przypadku bezalkoholowych win Giesen istotne jest jeszcze coś: oni najpierw robią normalne, pełne wino, a dopiero potem usuwają alkohol. Zainwestowali we własną technologię spinning cone, która pozwala w niskiej temperaturze oddzielić aromaty, potem alkohol, a następnie aromaty ponownie wprowadzić do wina. Giesen podaje, że był pierwszą nowozelandzką winiarnią, która zainwestowała we własną instalację tego typu
Nowozelandzkie Rosé bez alkoholu – świeżość Marlborough, owocowość Waipara
Giesen 0% Rosé pokazuje bardzo ciekawą stronę win bezalkoholowych: zamiast próbować imitować rosé za pomocą słodkiego napoju winogronowego, Giesen zaczyna od pełnoprawnego nowozelandzkiego wina różowego. Winogrona pochodzą z dwóch regionów – Marlborough wnosi żywą kwasowość i świeżość, natomiast Waipara daje bardziej aromatyczny, zaokrąglony charakter. Dopiero z gotowego wina alkohol zostaje delikatnie usunięty.
To ważne, bo w kieliszku pozostaje to, czego oczekuje się od dobrego współczesnego rosé: świeży owoc, kwasowość, lekkość i czysty finisz. Nie próbuje być ciężkim substytutem czerwonego wina. Jest jasne, soczyste i stworzone do picia dobrze schłodzonego – dokładnie w tym stylu, który uczynił nowozelandzkie rosé tak wdzięcznym partnerem dla letniej kuchni.
Jak smakuje Giesen 0% Rosé?
Pierwszy plan należy do białej brzoskwini, świeżej truskawki i chrupkiego jabłka. Aromat jest czysty, jasny i owocowy, ale nie cukierkowy. W ustach pojawia się dodatkowo wyraźniejsza nuta żurawiny oraz dojrzałych owoców pestkowych. Dzięki temu profil ma dwa oblicza: z jednej strony delikatną, niemal kremową miękkość brzoskwini, z drugiej cierpkawszą, pobudzającą świeżość czerwonych owoców.
Najciekawsza jest jednak równowaga. W winach po dealkoholizacji łatwo stracić środkową część smaku, ponieważ alkohol odpowiada również za wrażenie objętości i ciepła. Tutaj producent pozostawia odrobinę naturalnej owocowej miękkości, ale kontruje ją wyraźną kwasowością – 6,6 g/l. W rezultacie Giesen 0% Rosé jest lekko zaokrąglone, soczyste i owocowe, a jednocześnie kończy się świeżo i zdecydowanie. Producent określa styl jako off-dry, choć sensorycznie zdecydowanie bliżej mu do rześkiego rosé niż do słodkiego różowego napoju.
Dwa regiony, dwa elementy charakteru
Marlborough kojarzymy przede wszystkim z Sauvignon Blanc, ale cechy, które rozsławiły ten region – chłodny morski klimat, dużo światła i zdolność winogron do zachowywania wysokiej kwasowości – świetnie działają również w rosé. Tutaj odpowiadają za napięcie, świeżość i soczysty, czysty finisz.
Waipara leży dalej na południe, w Canterbury, i wnosi do kupażu bardziej miękką, aromatyczną stronę. Giesen świadomie łączy owoce z obu regionów: Marlborough ma dać witalność i kwasowość, Waipara – aromat i balans. Dzięki temu wino nie jest jednowymiarowo kwaśne ani przesadnie owocowe.
Rosé, które najpierw było prawdziwym winem
Technologia ma tutaj znaczenie większe niż zwykle. Giesen najpierw fermentuje winogrona i tworzy pełne, alkoholowe nowozelandzkie rosé z mieszanki odmian aromatycznych i czerwonych. Dopiero później wykorzystuje technologię spinning cone. W bardzo delikatnym procesie oddzielane są aromaty, następnie alkohol, a zachowane związki aromatyczne są ponownie łączone z pozostałą częścią wina.
To jeden z powodów, dla których seria Giesen 0% wypada bardziej „winiarsko” niż wiele prostych napojów bezalkoholowych. Fermentacja zdążyła wcześniej stworzyć związki aromatyczne i smakowe, których w zwykłym soku winogronowym po prostu nie ma. Po usunięciu alkoholu producent dodatkowo dopracowuje balans niewielką ilością soku winogronowego, która przywraca odrobinę pełni utraconej podczas dealkoholizacji.
Rosé stworzone do jedzenia
Giesen 0% Rosé warto podawać naprawdę dobrze schłodzone – około 7–9°C. Wtedy najlepiej pokazuje połączenie truskawki, brzoskwini i żurawinowej świeżości. To szczególnie wdzięczne wino do potraw, które potrzebują kwasowości i owocowego kontrapunktu. Producent proponuje między innymi deskę wędlin oraz sałatkę z arbuzem i kaczką – i właśnie ta kombinacja słoności, świeżego owocu oraz lekkiej tłustości dobrze pokazuje jego kulinarny charakter.
- sałatki z arbuzem, truskawkami, fetą lub kozim serem,
- łosoś, tuńczyk, krewetki i lekkie owoce morza,
- prosciutto, delikatne wędliny i deski antipasti,
- sushi i lekkie dania azjatyckie,
- grillowane warzywa i sałatki z vinaigrette,
- pizza z prosciutto, burratą lub rukolą,
- letnie przekąski i aperitif podawany solo.
Nowozelandzki styl w wersji 0%
Giesen należy do producentów, którzy kategorię win bezalkoholowych potraktowali jako osobny projekt winiarski, a nie produkt poboczny. Rodzinna firma założona przez braci Giesen rozwija swoją działalność w Nowej Zelandii od początku lat 80., a dziś seria Giesen 0% obejmuje kilka różnych stylów – od Sauvignon Blanc i Rieslinga po Merlot oraz wina musujące. Wspólny mianownik pozostaje ten sam: najpierw powstaje wino, dopiero później usuwa się z niego alkohol.
Giesen 0% Rosé jest jednym z najbardziej uniwersalnych wariantów tej kolekcji. Ma wystarczająco dużo owocu, żeby smakować samodzielnie, wystarczająco dużo kwasowości, żeby dobrze działać przy stole, i lekkość, dzięki której kieliszek pozostaje świeży od pierwszego łyku do końca.
Najważniejsze informacje
- nowozelandzkie rosé po dealkoholizacji,
- winogrona pochodzą z Marlborough i Waipara,
- aromaty białej brzoskwini, jabłka i świeżej truskawki,
- w smaku dodatkowo żurawina i owoce pestkowe,
- lekki, świeży, owocowy styl z żywą kwasowością,
- pełne wino powstaje przed usunięciem alkoholu,
- dealkoholizacja odbywa się przy użyciu technologii spinning cone,
- zachowane aromaty są ponownie dodawane do wina po usunięciu alkoholu,
- 16 kcal w porcji 125 ml,
- zawartość alkoholu według producenta: nie więcej niż 0,5% obj.,
- szczególnie dobre jako aperitif oraz do sałatek, ryb, owoców morza i lekkich przekąsek,
- najlepiej smakuje mocno schłodzone.
Składniki: dealkoholizowane nowozelandzkie wino różowe (91%), sok winogronowy (9%), substancje konserwujące: dwutlenek siarki , sorbinian potasu.
Wartości odżywcze: Wartości odżywcze w 100 ml: wartość energetyczna 53 kJ / 13 kcal; tłuszcz 0 g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone 0 g; węglowodany 2,4 g, w tym cukry 2,0 g; białko 0 g; sól 0 g.
Alergeny: zawiera siarczyny .
Informacje dodatkowe: Giesen 0% Rosé – dealkoholizowane różowe wino bezalkoholowe Informacje dodatkowe: zawartość alkoholu: poniżej 0,5% obj. Kraj pochodzenia: Nowa Zelandia. Pomimo, że napój jest bezalkoholowy, nie powinien być spożywany przez dzieci ani osoby mające za sobą historię choroby alkoholowej ze względu na ryzyko utrwalania negatywnych wzorców postępowania.
Producent: Giesen Group Ltd, Nowa Zelandia.
Przechowywanie: po otwarciu przechowywać w lodówce.
Porcja: 21g
Substancje słodzące których unikasz: Acesulfam potasu, Aspartam, Cukier, Cyklaminian sodu, Erytrytol, Fruktoza, Glukoza, Ksylitol, Laktitol, Maltitol, Sorbitol, Stewia, Sukraloza, Syrop glukozowo-fruktozowy, Tagatoza, Miód, Izomalt, Sacharynian sodu
Produkty wege i eko: Odpowiedni dla wegan, Odpowiedni dla wegetarian
Wyklucz alergeny: Mleko, Soja, Gluten, Orzechy, Jaja
Objętość netto: 750ml
-
wino



